00 -
000 cm
konto specjalne
sapphire creek
Awatar użytkownika
opis
Meet me underneath that big Montana sky.

Postacie NPC
Informacje
Przedstawione poniżej postacie są nieodłączną częścią fabuły forum, dlatego zachęcamy do zapoznania się z ich charakterystykami. Jedynie Mistrz Gry może wcielić się w nie podczas rozgrywki, nic nie stoi jednak na przeszkodzie, byście w swoich postach wspominali o proboszczu, komentowali działania Lowella, czy krytykowali Davisa. Na chwilę obecną gracze nie mają możliwości inicjowania gier z poniższymi postaciami NPC; to MG będzie zapraszał do takich rozgrywek. Wyjątkiem jest przynależność do rodzin fabularnych Lowell, Davis i de Crane, których członkowie mogą poprosić o grę w specjalnym temacie.
Alexander Lowell
65 lat, biznesmen, filantrop, właściciel DLR&S
Po raz pierwszy pojawił się w miasteczku w 2020 roku i swoim uśmiechem gwiazdy filmowej próbował zjednać sobie sympatię mieszkańców. Jednych szybko zauroczył swoją wizją rozwoju okolicy, inni pozostawali sceptyczni i przypominali tylko, że Lowell jest pośród nich obcy. Gdy plany budowy hotelu spotkały się z protestami, Alexander doskonale udawał otwartego na dialog, lecz potajemnie próbował za wszelką cenę postawić na swoim. Jednego dnia spotykał się w ratuszu z zaniepokojonymi mieszkańcami, by kolejnego udać się na drugi koniec kraju na spotkanie z kontrahentami. Ci, którzy stanęli mu na drodze, mogli przekonać się o tym, jak pewnym siebie i wyrachowanym człowiekiem jest ten biznesmen z Bostonu. Również w Sapphire Creek dopiął swego, a Diamond Lodge zostało swoistym klejnotem koronnym pośród wszystkich prowadzonych przez niego hoteli. Na niedzielnej mszy zasiada w pierwszej ławce, często można go też spotkać na miejscowym polu golfowym, lecz w centrum pojawia się bardzo rzadko, a jeśli już, to zazwyczaj gdzieś się spieszy. Plotek na jego temat powstało już tyle, że trudno je zliczyć - od posiadanej w Kanadzie kochanki, aż po maczanie palców w śmierci pierwszej żony. I choć reputacja wiele dla Alexandra znaczy, mężczyzna doskonale zdaje sobie sprawę, że bez dowodów plotka pozostaje tylko nic nieznaczącą opowiastką.
Gregory Davis
56 lat, były burmistrz Sapphire Creek (do 2022), senator stanu Montana
Urodził się i wychował w Sapphire Creek, jako jedyny syn właścicieli drukarni; starsi mieszkańcy miasteczka pamiętają go jeszcze jako uroczego chłopaka, który uganiał się za koleżanką z klasy. Gregory miał szczęście w miłości, a gdy on i Lisa w końcu zaręczyli się i pobrali po zakończeniu studiów, ich ślub był bez wątpienia wydarzeniem dekady. Davis przejął interes po rodzicach, lecz jego ambicje sięgały nieco dalej - jako osoba populara i lubiana w miasteczku, zapragnął dla siebie prestiżowej pozycji. Pierwsze wybory na burmistrza przegrał nieznaczną ilością głosów, lecz nie poddał się i dalej dążył do celu, dając się poznać jako człowiek, który dobro Sapphire Creek stawia na pierwszym miejscu. Kolejne wybory należały do niego i przez następne lata udowadniał swoją lojalność wobec miasta; to dzięki jego żelaznym zasadom sieci restauracji nie miały w okolicy czego szukać, a rodzinne biznesy kwitły w najlepsze. W 2020 roku był swoistym mediatorem pomiędzy Alexandrem Lowellem a protestującymi przed powstaniem hotelu, gdy jednak doszło do podpisania umowy kupna ziemi nad wodospadem, Davis umył ręce. Skupił się na własnej kampanii wyborczej, a gdy otrzymał nominację na senatora stanu Montana, wyjechał z Sapphire Creek, pozostawiając po sobie niesmak. Obecnie mieszka w Helenie i rzadko można spotkać go w rodzinnych stronach.
Vern de Crane
83 lata, były przewodniczący rady plemienia, właściciel kasyna
Był najmłodszym z pięciu synów państwa de Crane, jednak zdecydowanie najbardziej ambitnym - jako jedyny z rodziny ukończył studia na uniwersytecie poza rezerwatem. Z miejscem swojego urodzenia był mocno związany, dlatego po zdobyciu dyplomu z księgowości powrócił do Sapphire Creek, próbując wdrożyć swoje pomysły w życie. Chciał wyrwać rezerwat ze stagnacji i otworzyć go na świat, przy jednoczesnym zachowaniu tożsamości plemienia Flathead. Szybko otrzymał nominację do rady plemienia, po kilkunastu latach zostając jej przewodniczącym. Wiedział, że okolica przyciąga mnóstwo turystów, dał więc zielone światło na powstanie wielu baz noclegowych, restauracji i atrakcji związanych z życiem i działalnością rdzennych mieszkańców Ameryki Północnej. Zyski przeznaczał na rozbudowę szkoły, domu kultury i poprawienie jakości życia w rezerwacie. Skupiony na pracy, zaniedbał nieco swoją własną rodzinę, jednak za wszelką cenę starał się utrzymać pozory poważanego ojca. Przez wiele lat jego niespełnionym marzeniem było otworzenie kasyna, czego dokonał wreszcie w 2021 roku, tuż po otrzymaniu odpowiednich pozwoleń. Gorąco zaprzeczył plotkom, jakoby to on był właścicielem ziemi przy wodospadzie, sprzedanej Lowellowi pod budowę hotelu, jednak nie dało się ukryć, że powstanie Diamond Lodge było mu bardzo na rękę. W zeszłym roku doznał udaru, co spowodowało u niego problemy z mową oraz pamięcią, ale dzięki trwającej do dziś rehabilitacji jest w stanie samodzielnie się poruszać.
Richard Marsh
78 lat, były proboszcz parafii w Sapphire Creek
Wychował się w wielodzietnej rodzinie zastępczej w Filadelfii, a na rok przed ukończeniem pełnoletności zaciągnął się do wojska, kłamiąc przy poborze. Po pięciu miesiącach na wojnie w Wietnamie jego tajemnica została odkryta, a on sam wyrzucony z armii. Mając w pamięci wojenne okropieństwa i nie mogąc odnaleźć celu w życiu, przez następne kilka miesięcy pozostawał bezdomnym na ulicach Nowego Jorku. Wsparcie otrzymał od katolickiego księdza, prowadzącego bank żywności; po kilku tygodniach Richard zamieszkał na plebanii, gdzie został złotą rączką, a po roku sam postanowił pójść ścieżką swojego patrona i wstąpił do seminarium. Po uzyskaniu święceń udał się na zachód, by głosić Słowo Boże w mniejszych miastach i miasteczkach. Do Sapphire Creek trafił w 1975 roku i przez wiele lat sprawował funkcję wikariusza, dając się poznać w miasteczku jako uczynny, pomocny człowiek. Po śmierci dawnego proboszcza, Marsh bez wahania przejął jego stanowisko oraz obowiązki, stając się postacią znaną i szanowaną, choć mieszkańcy rezerwatu wciąż trzymali się od kościoła na dystans, mając w pamięci wyrządzone dawniej krzywdy. Choć w zeszłym roku przeszedł na emeryturę i przebywa teraz w domu spokojnej starości, jego poruszające kazania są przez wiernych mile wspominane do dziś.
Elsa Lee
zmarła w wieku 32 lat; dawniej członkini kolonii Huterytów, po ucieczce florystka w Sapphire Creek
Przez większą część swojego życia zamieszkiwała kolonię Huterytów, znajdującą się w północno-wschodniej części stanu. Była członkiem wielodzietnej rodziny i chociaż uczęszczała do szkoły publicznej, swoją edukację musiała zakończyć w wieku piętnastu lat, by na kolejnym etapie życia przysłużyć się kolonii tak, jak jej starsze rodzeństwo i rodzice. Jednak dzięki dostępowi do komputera nie utraciła kontaktu ze światem zewnętrznym, co zaowocowało chęcią dalszego rozwoju. Elsa nie widziała się w roli młodej żony i matki, chciała prowadzić życie po swojemu, a decyzja o ucieczce dojrzewała w niej równomiernie do nacisków rodziców, którzy pragnęli wydać córkę za mąż. W 2012 roku, wraz z dwójką rodzeństwa, pod osłoną nocy opuściła kolonię i udała się na zachód, aż w końcu znalazła się w Sapphire Creek, które pokochała od pierwszego wejrzenia. Znalazła zatrudnienie jako florystka i zamieszkiwała nad kwiaciarnią, znajdującą się przy Main Street, a przychylność mieszkańców zdobywała przyjaznym usposobieniem i wrodzonym urokiem osobistym. Mimo, iż nie pochodziła z okolic, została ciepło przyjęta w miasteczku, dlatego nie wyobrażała sobie nie protestować, gdy jego dobrobyt został zagrożony. Od 2020 roku głośno opowiadała się przeciwko budowie hotelu przy wodospadzie, łącząc siły z Samem Healey - razem organizowali pikiety i uczestniczyli w negocjacjach w ratuszu. Razem też zaginęli - w 2021 roku ślad po nich zaginął, a na początku 2023 ich ciała odnaleziono w Idaho.
Samuel Healey
zmarły w wieku 38 lat; członek plemienia Osedżow z Oklahomy
W Sapphire Creek pojawił się tuż po tym, jak Alexander Lowell ogłosił swoje plany budowy hotelu nad wodospadem. Pewnego wieczoru Sam po prostu usiadł przy barze w The Last Chance i wszystkim tym, którzy chcieli go słuchać, opowiedział o tym, jak interesy Lowella doprowadziły jego rodzinne miasteczko do ruiny. Nie przebierał w słowach i już nazajutrz miał przy sobie kilku popleczników, a razem udali się do ratusza, by opowiedzieć się przeciwko budowie Diamond Lodge. Samowi trudno było odmówić charyzmy i nawet w słownych starciach z Lowellem nie tracił zapału, chociaż przecież Sapphire Creek nie było mu bliskie. Nie miał już jednak nic do stracenia, ponieważ jego rodzinne miasto, Selina w stanie Oklahoma, bardziej przypominała wyludnione miasto duchów niż bezpieczną przystań. Healey szybko zaprzyjaźnił się z Elsą Lee i razem próbowali przekonać do swoich racji pozostałych mieszkańców. Udało im się zdobyć całkiem spore poparcie, gdy nagle słuch po obojgu zaginął. Pojawiały się różne plotki, w tym o ucieczce dwójki kochanków po przyjęciu łapówki, jednak gdy ich ciała odnaleziono w Idaho na początku tego roku, sprawy przybrały inny obrót.
Ivan Ismael Sinclair
65 lat, szef gangu Bractwo Krwi, właściciel White Lotus Strip Club
Urodził się na przedmieściach Calgary w rodzinie o francusko-meksykańskich korzeniach, od lat związanej z kartelem Sinaloa; przyszłość Ivana była więc z góry określona, a z biegiem lat jedynie się cementowała. Udało mu się ukończyć szkołę średnią, co reszta klanu przyjęła ze zdzwieniem, znakomicie radził sobie także z językami obcymi, dlatego szybko przejął rolę łącznika i był odpowiedzialny za kontakty pomiędzy poszczególnymi komórkami gangu w Kanadzie, złożonymi przecież z ludzi różnej narodowości.
Chociaż to jego kuzyn był głową operacji, Ivan nie miał ambicji zostania liderem, ważniejszy był dla niego komfort rodziny, którą założył już w wieku dwudziestu lat. Z dwóch małżeństw urodziło mu się czworo dzieci, jednak Sinclair od zawsze był wielkim kobieciarzem i nie wykluczał, że w całej Kanadzie znajdzie się jeszcze cała garstka jego nieślubnego potomstwa.
Nigdy nie miał moralnych wyrzutów sumienia z powodu obranej ścieżki życiowej, lecz sam narkotyków nie tykał; uzależnił się za to od tytoniu, co raz skończyło się nawet hospitalizacją i to właśnie dopiero w szpitalu dopadła go policja. W więzieniu spędził trzy lata, ponieważ wpływy Bractwa Krwii sięgały daleko i były w stanie zapewnić mu wolność. Gdy ją odzyskał, podjął się zorganizowania siatki wpływów na przygranicznych terenach Stanów Zjednoczonych, wykupując lokal po lokalu i stopniowo ugruntowując swoją pozycję. W interes wprowadził swoje dzieci, ale po drodze zaufał także kilku niespokrewnionym ze sobą ludziom, wtajemniczając ich w sekrety organizacji i czyniąc tym samym członkami Bractwa. W Sapphire Creek zajmują się rozwijaniem i promocją klubu, a także próbują nastawić przeciwko Lowellowi jak największą liczbę mieszkańców. Dlaczego? Tego Ivan nie zdradził, jednak wierni mu ludzie nie zadają zbędnych pytań, zamiast tego bez wahania wykonując polecenia swojego szefa.
ODPOWIEDZ